Stronyhttps://allegro.pl/uzytkownik/Bella_Luna2

Follow me :)

niedziela, 3 listopada 2013

Serce - zawieszka - szarości , czerń , paryskie napisy i motyl - Decoupage

Adam Asnyk

Jednego serca! tak mało! tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Coby przy mojem miłością zadrżało:
A byłbym cichym pomiędzy cichemi...

Jedynych ust trzeba! skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdzieby, patrzył śmiało,
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.

Jednego serca i rąk białych dwoje!
Coby mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko, marząc o aniele,

Który mnie niesie w objęciach nieba...
Jednego serca! tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!


Jakiś czas  temu pochwaliłam , się w poście moim kącikiem retro.
Ściany ozdabiają stare fotografie własnoręcznie oprawione w równie stare  ramki.
Zabytkowe , pordzewiałe klucze na zawieszkach ze sznurka.Jest i zegarek w kształcie serduszka na długim   łańcuszku .Wśród fotografii wisi też serduszko w bieli ozdobione różami i starymi nutami .
Można zajrzeć do postu  Tutaj
Stwierdziłam , że można by coś jeszcze zawiesić na tej ścianie.
Kupiłam drewniane serce.
Z uporem maniaka wybrałam jedną z moich ulubionych serwetek , którą ostatnio ozdabiałam kufel , pudełko i etui.
Przykleiłam serwetkę , polakierowałam , pocieniowałam.Dowiązałam czarny sznurek sutaszowy i szyfonowe kokardki w kolorze czarnym i bardzo ciemnego brązu ( niestety brązowego odcienia nie widać na zdjęciach )
Postanowiłam domalować konturówką reliefy.Dodałam też białe akcenty.
Niestety nie był to dobry pomysł. Efekt był beznadziejny.

Następnego dnia starłam reliefy , które kompletnie mi się nie podobały.Ponownie podmalowałam brzegi.Pocieniowałam - niestety cienie
już nie były tak ładne jak poprzednio.
No cóż , trudno :(
Ponownie namalowałam reliefy grafitową konturówką .Tym razem w innym kształcie.Efekt jest zdecydowanie lepszy.
Serduszko już wisi na ścianie.Pociesza mnie fakt , że nikt nie będzie go oglądał przez lupę ... :)
Zapraszam do galerii .
Pozdrawiam serdecznie , Basia.













piątek, 1 listopada 2013

Etui na okulary szarości , czerń i paryski motyl - Decoupage.


Różowe okulary...
Przez różowe oku­lary na życie patrzyłam
nie tak je widziałam i nie tak wymarzyłam...
Bo wte­dy in­ne marze­nia miałam
i cze­goś in­ne­go...jak dzi­siaj chciałam.
Lecz wte­dy też młodość i uro­da była..
a dro­ga do szczęścia-mniej była zawiła.

Pełna wer­tepów i strasznie kręta..
kroczę tą drogą przez życie -wymięta...

Gdzie są różowe okulary?
Gdzie życie szczęśli­we i radosne?
Może znów je kiedyś odzyskam...
i założę ...na wiosnę?

I będę je no­sić do późnej starości.
Mo­je życie barw nabierze
i...znikną szarości...

Wiersz znaleziony w sieci



Uznałam , że będzie idealnym uzupełnieniem tego wpisu.
Sama noszę  takiego właśnie koloru oprawki okularów a i treść jest bliska memu sercu.

A jak już mowa o okularach chciałam zaprezentować Wam moją najnowszą pracę.
Etui na okulary - różowe oczywiście :)

 Pierwotnie było całe czarne.Zastanawiałam się jak mogłabym je ozdobić.
A , że ostatnio ozdabiałam pudełko i kufel jedną z moich ulubionych serwetek - wybrałam ponownie ten motyw.
Jest ozdobione do kompletu.Ale samodzielnie też prezentuje się całkiem nieźle.
Zresztą oceńcie sami.Zapraszam do galerii.
Pozdrawiam serdecznie , Basia.

Awers.


Rewers









Moja nowa zdobycz - antyczna szafa

( Post odświeżony :))


Zakupiłam ostatnio starą szafę do renowacji.
Ktoś nałożył szpachlę - nie wiem dlaczego , gdyż po oszlifowaniu okazało się ,  że nie ma
tam ubytków .Pozostanie to tajemnicą :) W komplecie jest jeszcze komoda i dwie szafeczki .Wcześniej myślałam aby ją odnowić w stylu shabby chic , ale po głębszym namyśle stwierdziłam ,że nie będę się czuła dobrze w pokoju gdzie stoją tak jasne meble.
Myślałam,myślałam i wymyśliłam - fornir ? nie , zbyt dużo niewiadomych a ja się nie podejmę pracy gdy jest obawa ,że końcowy efekt nie będzie zadowalający.Wreszcie wybrałam się do mojego ulubionego sklepu z farbami przy rogu ul.Piłsudskiego i ul.Webera w Bytomiu.Sprzedawczyni doradziła mi lakierobejcę. Stwierdziłam , że kolor palisander będzie najbardziej odpowiedni.Wróciłam do domu i zabrałam się do pracy.

Efekt końcowy bardzo mi się spodobał , domownikom i gościom też - więc czego chcieć więcej :)

Pozdrawiam , Basia.









   Tak wyglądała szafa po zeszlifowaniu szpachli



Wspomniana wcześniej komódka od kompletu
Metamorfoza komódki Tutaj


 oraz jedna z dwu szafeczek
 ( obie odmienione , ale o tym później ;))

Można je już obejrzeć Tutaj :


A tak prezentuje się szafa już po liftingu :)




Obok telewizora nowa zdobycz - komoda - kredens 
( też doczeka się odnowienia ...troszkę później ) 




Pierwsza szafka na moje "przydasie " -Decoupage

Dostałam starą szafeczkę.Stała sobie w kuchni pomalowana na kolor ciemnej czekolady.Postanowiłam ,że ją trochę odmienię , aby bardziej pasowała do mojego hobby...:)Pomalowałam ją na biało ( celowo nierówno z przetarciami )Przygotowałam wydruki : tarczę zegarową , róże , napisy oraz ramkę.Nakleiłam i polakierowałam ( Natalka uwieczniła mnie przy pracy :) ) Kiedy wyschła poukładałam w szufladach moje "przydasie " i gotowe :)
Mam nadzieję , że Wam też się podoba.
Pozdrawiam , Basia.



















Nowe wcielenie czarnej komódki - decoupage

Zakupiłam czarną ( znów ;)) szafkę - komódkę i postanowiłam ją odnowić w stylu shabby chic. Pomalowałam ja na brzegach brązową farbą akrylową , gdy farba wyschła przetarłam pomalowane miejsca świecą.Następnie pomalowałam ją moja ulubioną farbą Dulux - pastelowa orchidea.
Miejsca gdzie wcześniej przetarłam świecą delikatnie przeszlifowałam papierem ściernym , aby odsłonić brązową farbę.Ozdobiłam blat i szuflady.W tym czasie gdy ozdabiałam komódkę  nie miałam jeszcze odpowiednich preparatów  do transferów więc wycięłam wydrukowane napisy.Przykleiłam na frontach szuflad i gałkach.Całość polakierowałam lakierem bezbarwnym.Teraz stoi w mojej "pracowni " i służy mi jako schowek na moje farby , preparaty i papiery do decoupage.
Efekt na załączonych zdjęciach.
Pozdrawiam , Basia.











.

Wszystkie zdjęcia prac są mojego autorstwa.Możesz je udostpniać bez mojej zgody. Pamiętaj jednak, żeby podać ich źróło :) Chcesz wzorować się na moim projekcie - zostaw przy swojej pracy link do tego bloga.Pozdrawiam :)

.

.
.