Stronyhttps://allegro.pl/uzytkownik/Bella_Luna2

Follow me :)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbaciarka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbaciarka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 czerwca 2015

Herbaciarka w odcieniu różu , dzbanki , filiżanka i mosiężna łyżeczka - Decoupage.

Witajcie :)
Ostatnio moją pracownię opanowała tematyka ślubna.
Myślę,że większość lata upłynie w tych klimatach ;)
Bardzo się ucieszyłam , że choć na chwilkę mogę odetchnąć i ozdobić coś zupełnie innego.
Pewnie niektórzy z Was pamiętają herbaciarkę z różą i sławetnym uchwytem w formie łyżeczki.
Te osoby , które nie miały okazji jej poznać zapraszam Tutaj
Pewna przemiła osoba zauroczona  wspomnianą wcześniej herbaciarką 
poprosiła o ozdobienie podobnej.
Podobieństwo miało ograniczać się tylko do uchwytu.
Podczas tworzenia otrzymałam wolną rękę i mogłam ją ozdobić według własnego 
pomysłu.
Herbaciarka ma być prezentem dla koneserki herbat więc postanowiłam
 wykorzystać tą informację w moim projecie.
Na wieczku wykorzystałam grafiki dzbanków i filiżanki z odpowiednim motto ;) 
Wewnątrz pojawił się odpowiedni napis zachęcający do wypicia  herbacianego naparu.
Na ściankach próbowałam domalować groszki , ale efekt mnie nie zadowalał.
Zamieniłam je na reliefy.
Lekko pocieniowałam brzegi ,całość  polakierowałam i gotowe.
Dziś przekazałam herbaciarkę "pośredniczce" - była zchwycona efektem.
Jutro otrzyma ją jubilatka oby i jej się spodobał prezent.
Jak myślicie - spodoba się ?

Zapraszam do galerii.
Pozdrawiam ,Basia.













wtorek, 14 października 2014

Herbaciarka na Rycerskiej ...Gościu znużony, gościu znudzony,jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,zajrzyj tu do nas koniecznie ... ;)

Witajcie :) 
Przy rynku w moim ulubionym mieście mieści się malutka, urocza i niezwykle klimatyczna Herbaciarnia Rycerska 3. Aura i wystrój już od progu przypominają dobrą domową herbatkę jak u ciotki. Stary kredens ... ;), poduszki, grube obrusy, ciemne drewno i oczywiście zapach herbaty. Od początku odczuwa się klimat niszowego lokalu. Ktoś nalewa sobie najlepszej zielonej herbaty z czajnika, ktoś pyka z wolna shi-shę, a obok ktoś inny przyrządza gonfu, czyli prezentuje tradycyjny chiński sposób podawania herbaty z użyciem specjalnego drewnianego stoliczka i małych filiżanek.

I mili gospodarze: Justyna Kwiatkowska i Maciej Kalisz. Wielbiciele herbat i kotów. - Wcześniej w Bytomiu istniała herbaciarnia Fanaberia i cieszyła się popularnością. Pracowałem tam. Kiedy właściciele postanowili przenieść się do Katowic, ja postanowiłem, że otworzę herbaciarnię w Bytomiu. Bo to miejsce, razem z moją narzeczoną kochamy najbardziej - opowiada. Czym nas poczęstują ? Mamy do wyboru 60 rodzajów herbat. Poza standardowymi, także napoje typu yerba-mate czy herbata z grzybem kombucha. Są też fajki wodne, kawa, czekolada robiona przez nich i przez nich pieczone ciasto marchewkowe. Alkoholu, poza winem - brak. 

- Myślę, że udało nam się wytworzyć tu dobry klimat. Przyciszona muzyka, pewnego rodzaju intymność, to wszystko podoba się klientom - mówią.
 * źródło - internet 

 Zgadzam się z tym w 100 % Justynka i Maciek to przesympatyczna para pasjonatów herbaty :)
Mieliśmy sposobność poznać się trochę bliżej przy okazji serii Pchlich Targów na ul.Rycerskiej latem.
Szykując się na jeden z nich i jak się okazało ostatni w sezonie postanowiłam ozdobić coś specjalnie dla nich.
Co ja mogłam wybrać ? Oczywiście herbaciarkę :)
Podczas moich wizyt w Herbacie zauważyłam , że ozdobnym motywem przewodnim na ścianach są kwiaty strelicji.Dlatego też na mojej pracy wykorzystałam właśnie te rośliny.
Herbaciarkę ubrałam w zielenie , turkusy i błękity.Dodałam szyld z nad wejścia i mały czajniczek.Całość wylakierowałam na wysoki połysk.
Sądząc po reakcji herbaciarka wywołała zaskoczenie , ale też dużą radość.Cel został osiągnięty - uwielbiam sprawiać ludziom przyjemność.Zwłaszcza tak miłym :)

Dni już coraz chłodniejsze więc idealne na spędzenie przy filiżance rozgrzewającej herbatki.
Jeśli będziecie w okolicy bytomskiego Rynku gorąco Wam polecam to miejsce :)


Pozdrawiam serdecznie w tym deszczowym , jesiennym dniu - Basia.














Tytuł powinien brzmieć : "W mojej magicznej herbaciarni  " ... :)








piątek, 9 maja 2014

Tea Time czyli Five o’clock! - herbaciarka z różą - Decoupage

Pojawia się w życiu każdego. Można jej nie lubić, można ją kochać. Można przyrządzać ją z mlekiem, miodem, można i z cukrem. Można popijać ją o 5 o’clock, można też i przy śniadaniu. Jest czerwona, jest i zielona, czarna i żółta. Z dodatkiem wanilii, maliny, żurawiny.W czasie choroby rozgrzewa, w czasie zimy dodaje energii. Wspomaga odchudzanie i pomaga przy trawieniu. Herbata – bo o niej mowa jest z nami od dawna i niejeden nie potrafi sobie wyobrazić życia bez niej.

Five o’clock tea

W Anglii herbata pojawiła się później niż w Europie kontynentalnej czy we Francji. Za czasów królowej Wiktorii utarł się zwyczaj picia herbaty o piątej po południu. Wśród arystokracji istniał podział dnia, według którego śniadanie podawano w godzinach porannych, natomiast wieczorem – obiad. Według opowieści jedna ze służących nie wytrzymała i podsunęła swojej pani herbatę z ciastkami popołudniową porą. Od tej pory wśród arystokracji brytyjskiej pojawiła się 5 o’clock tea. W Polsce przedwojennej również umawiano się na "fajfę". Obecnie mało już dziś popularna, ale dawniej w towarzystwie do dobrego tonu należało niezobowiązujące spotykanie się na fajfie.A szkoda :) 

Postanowiłam więc , że ozdobię herbaciarkę aby w ładnym opakowaniu przechowywać saszetki tego
aromatycznego napoju.Wieczko ozdabiają róże pocieniowane techniką pittorico. Dół herbaciarki pomalowałam w zieleniach w tonie podobnym do liści róży.Dodałam seledynowe przetarcia i jasne kropeczki w kolorze ecru . Środek rozjaśniłam na beżowo , brzegi przetarłam brązem.
Wewnętrzną stronę wieczka ozdobiłam transferowym napisem ( zgodnie z przeznaczeniem ) Brakowało mi jeszcze jakiś ozdobników w środku.Miałam zrobić stempelki , ale z braku odpowiednich dokleiłam złote narożniki.Dwa umieściłam też na górze wieczka aby ładnie wykończyć kompozycję.
Wymyśliłam też , że przydałby się herbaciarce jakiś ciekawy uchwyt.Przeglądając internet  w poszukiwaniu uchwytu natrafiłam na blog z przepięknymi pracami .Jest tam też herbaciarka z prześliczną łyżeczką .
Możecie ją zobaczyć Tutaj
Znalazłam sklep z ciekawymi uchwytami i poczyniłam odpowiedni zakup :)
Dodałam więc uchwyt - łyżeczkę w kolorze starej miedzi.Idealnie komponuje się z narożnikami w kolorze starego złota. Kilkanaście warstw lakieru i gotowe :) 
Można już przechowywać ulubioną herbatkę i delektować się nią niekoniecznie o 5 o’clock ;) 
Zapraszam do galerii i życzę miłego weekendu , Basia.















piątek, 15 listopada 2013

Herbaciarka - dziewczynka z bukietem kwiatów - Decoupage.

Jak już pewnie niejednokrotnie wspomniałam bardzo lubię klimaty retro.
Przeglądając internet natrafiłam na piękną fotografię przedstawiającą 
dziewczynkę trzymającą bukiet kwiatów.
Bardzo mi się spodobała.
Zdobyłam drewnianą herbaciarkę i uznałam , że ta fotografia
będzie idealnym uzupełnieniem.
Tak jak w przypadku ozdabiania herbaciarki z dziećmi 
pod parasolem stwierdziłam iż wystarczy pomalować
tylko górę wieczka.
Chciałam aby herbaciarka była bardzo skromna 
i prosta.
Wokół fotografii i brzegu wieczka domalowałam złote delikatne 
reliefy.
Wierzch fotografii pokrywa siateczka spękań 
aby herbaciarka wydawała się bardziej wiekowa.

Ostatnio przeglądając pliki na moim komputerze 
znajduję swoje stare prace.
Tak było i tym razem.

Znalazłam zdjęcia herbaciarki którą ozdabiałam dość dawno temu.
Teraz przyszedł czas aby ją zaprezentować.

Mam nadzieję , że przypadła Wam do gustu .
Kiedyś już komuś wpadła  "w oko"  i uprzyjemnia czas 
porannej bądź popołudniowej aromatycznej herbaty.

Tych plików nie przeglądam sobie z nudów.
Muszę powymieniać stare zdjęcia w postach.
Jeszcze na niektórych uchował się stary znak wodny z poprzedniej nazwy bloga.
Więc mam troszkę pracy z przeróbkami a przy okazji znajduje starocie :) 

Pozdrawiam serdecznie , Basia.













piątek, 8 listopada 2013

Wałek do ciasta - początek serii nieudanych herbaciarek ... :) - Decoupage


Kiedyś na jakimś targu staroci  czy innym "pchlim " targu kupiłam stary wałek do ciasta.
Wymyśliłam sobie , że pomaluje go na biało.Kupiłam papier do decu z bukietem pięknych ogrodowych róż.
Kształt i rozmiar bukietu idealnie pasował do mojego wałka.
Ozdobiłam wałek kwiatami , polakierowałam , dodałam cienie.
Po zabezpieczeniu lakierem domalowałam konturówką złote reliefy.
Wałek wydawał się jeszcze jakiś " goły " :) 
wiec dowiązałam do uchwytów szyfonowe i atłasowe kokardy.
Szkoda , że nie mogę powtórzyć sesji zdjęciowej bo fotki nie są najlepszej jakości...
Wałek już dawno powędrował do nowego właściciela bądź właścicielki... ;)
Na papierach do decoupage często ten sam motyw jest powtórzony w różnych rozmiarach.
Wymyśliłam sobie , że ozdobię do kompletu drewnianą herbaciarkę ...





Zabrałam się ochoczo do pracy.
Herbaciarkę pomalowałam na biało , ozdobiłam mniejszymi bukietami róż.
Boki i róże pocieniowałam , zabezpieczyłam lakierem.
Wieczko pokryłam crackle dwuskładnikowym dla uzyskania postarzających spękań.
Coś mnie jeszcze pokusiło aby herbaciarkę w całości polakierować lakierem 
poliuretanowym. Nie wiem czy była to wina tego , że w puszce została już końcówka 
preparatu. , 
w każdym razie praca przybrała jakąś dziwna brunatną barwę...
z odcieniem różu.
Byłam po prostu zachwycona :( !
Zeszlifowałam lakier ile się dało ale koloru wyjściowego nie dało się uzyskać , 
wiec postanowiłam : boki pomaluję na ciemniejszy brąz a resztę przetrę jaśniejszym .
Polakierowałam a po ostatniej warstwie lakieru domalowałam na wieczku i bokach złote reliefy.
Nad tą herbaciarką wisiało chyba jakieś fatum.
Dokręcam tylne zawiasy a tu nagle trach - jeden mi się połamał...
Zamówiłam podobne - niestety minimalnie większe.
Finał jest taki , że herbaciarka leży sobie w rozsypce u mnie w szufladzie jako przybornik
na śrubki i tym podobne drobiazgi.




Jak już ochłonęłam po stracie , jako rasowy koziorożec który tak łatwo się nie poddaje :)
zakupiłam kolejną drewnianą herbaciarkę i ten sam papier.
Znów pomalowałam na biało , ozdobiłam różami dodałam cienie zresztą nie najwyższych lotów ...
Może nie powinnam pokazywać tego koszmarka , ale nie byłoby efektu jak herbaciarka prezentuje się obecnie :)
Tym razem konturówką brokatową domalowałam kilka reliefów.
Odstawiłam herbaciarkę na komódkę i wrzuciłam do niej cześć mojej biżuterii i zegarki. 




Ostatnio ozdabiałam szkatułkę w odcieniach bieli i szarości.
Zostało mi po cieniowaniu trochę farby.Żal było wyrzucać.
Mój wzrok padł na w/w herbaciarkę... :)
Postanowiłam poprawić trochę te : " prześliczne " cienie.
Jak się rozpędziłam to cała herbaciarka zyskała nowy kolor.
Poprawiłam trochę reliefy które zamalowałam wcześniej farbą.
Do róż dodałam białe kontury.
Teraz zdecydowanie podoba mi się bardziej.
Uff , udało się odratować ;) 

Jeśli dobrnęliście do końca tego wpisu chętnie poznam Wasze opinie :)
Pozdrawiam serdecznie , Basia.







.

Wszystkie zdjęcia prac są mojego autorstwa.Możesz je udostpniać bez mojej zgody. Pamiętaj jednak, żeby podać ich źróło :) Chcesz wzorować się na moim projekcie - zostaw przy swojej pracy link do tego bloga.Pozdrawiam :)

.

.
.