Follow me :)

piątek, 9 maja 2014

Tea Time czyli Five o’clock! - herbaciarka z różą - Decoupage

Pojawia się w życiu każdego. Można jej nie lubić, można ją kochać. Można przyrządzać ją z mlekiem, miodem, można i z cukrem. Można popijać ją o 5 o’clock, można też i przy śniadaniu. Jest czerwona, jest i zielona, czarna i żółta. Z dodatkiem wanilii, maliny, żurawiny.W czasie choroby rozgrzewa, w czasie zimy dodaje energii. Wspomaga odchudzanie i pomaga przy trawieniu. Herbata – bo o niej mowa jest z nami od dawna i niejeden nie potrafi sobie wyobrazić życia bez niej.

Five o’clock tea

W Anglii herbata pojawiła się później niż w Europie kontynentalnej czy we Francji. Za czasów królowej Wiktorii utarł się zwyczaj picia herbaty o piątej po południu. Wśród arystokracji istniał podział dnia, według którego śniadanie podawano w godzinach porannych, natomiast wieczorem – obiad. Według opowieści jedna ze służących nie wytrzymała i podsunęła swojej pani herbatę z ciastkami popołudniową porą. Od tej pory wśród arystokracji brytyjskiej pojawiła się 5 o’clock tea. W Polsce przedwojennej również umawiano się na "fajfę". Obecnie mało już dziś popularna, ale dawniej w towarzystwie do dobrego tonu należało niezobowiązujące spotykanie się na fajfie.A szkoda :) 

Postanowiłam więc , że ozdobię herbaciarkę aby w ładnym opakowaniu przechowywać saszetki tego
aromatycznego napoju.Wieczko ozdabiają róże pocieniowane techniką pittorico. Dół herbaciarki pomalowałam w zieleniach w tonie podobnym do liści róży.Dodałam seledynowe przetarcia i jasne kropeczki w kolorze ecru . Środek rozjaśniłam na beżowo , brzegi przetarłam brązem.
Wewnętrzną stronę wieczka ozdobiłam transferowym napisem ( zgodnie z przeznaczeniem ) Brakowało mi jeszcze jakiś ozdobników w środku.Miałam zrobić stempelki , ale z braku odpowiednich dokleiłam złote narożniki.Dwa umieściłam też na górze wieczka aby ładnie wykończyć kompozycję.
Wymyśliłam też , że przydałby się herbaciarce jakiś ciekawy uchwyt.Przeglądając internet  w poszukiwaniu uchwytu natrafiłam na blog z przepięknymi pracami .Jest tam też herbaciarka z prześliczną łyżeczką .
Możecie ją zobaczyć Tutaj
Znalazłam sklep z ciekawymi uchwytami i poczyniłam odpowiedni zakup :)
Dodałam więc uchwyt - łyżeczkę w kolorze starej miedzi.Idealnie komponuje się z narożnikami w kolorze starego złota. Kilkanaście warstw lakieru i gotowe :) 
Można już przechowywać ulubioną herbatkę i delektować się nią niekoniecznie o 5 o’clock ;) 
Zapraszam do galerii i życzę miłego weekendu , Basia.















.

Wszystkie zdjęcia prac są mojego autorstwa.Możesz je udostpniać bez mojej zgody. Pamiętaj jednak, żeby podać ich źróło :) Chcesz wzorować się na moim projekcie - zostaw przy swojej pracy link do tego bloga.Pozdrawiam :)

.

.
.