Stronyhttps://allegro.pl/uzytkownik/Bella_Luna2

Follow me :)

wtorek, 10 grudnia 2013

Kanka na mleko - wiejskie klimaty - Decoupage

Przepraszam , że mnie tu tak długo nie było.
Troszkę zaabsorbowało mnie dopieszczanie nowych prac 
 i nie bardzo był czas aby tutaj coś napisać.
Niebawem będą nowości - muszę  tylko je dokończyć.
A tymczasem chciałam Wam zaprezentować kankę , którą ozdabiałam 
dość dawno temu.
Gdzieś mi umknęła i nie zaprezentowałam jej wcześniej.
Przypomniałam sobie o niej  gdyż w podobnych klimatach 
ozdabiałam przecież nie tak dawno chlebak.
Można go zobaczyć 

Kankę utrzymałam w wiejskich klimatach , bo stamtąd  w końcu pochodzi :)
Wieczko ozdabiają postarzające spękania... ;)
przetarcia i cienie.
Do uchwytów dowiązałam kokardki z rafii.
A boki to fragment wiejskiego ogródka - płotu.

Zapraszam do galerii.
Pozdrawiam serdecznie , Basia.











środa, 4 grudnia 2013

Metamorfoza kuchni - od ponurego brązu do jaśniutkiego złotego jęczmienia :)


Niedawno przeglądając moje ulubione blogi o decoupage przeczytałam wpis o odnowieniu starego kredensu.Jeśli się nie mylę właścicielka bloga nazwała go " odrapańcem " :) A był ozdobiony w stylu shabby chic. Bardzo lubię ten styl.Też mam kilka mebli , właśnie takich  "odrapańców " , ale nie o meblach miałam pisać.
Wpis zainspirował mnie aby wprowadzić zmiany w mojej kuchni ups miałam powiedzieć - pracowni ;)
Tak sobie pomyślałam leżąc już w łóżku , że mam po kokardy tych brązów na ścianach.
Następnego dnia zakupiłam farbę - moją ulubioną pastelową orchideę Dulux'a  w ilości sztuk 1 puszka 0,5 litra... Chyba mnie zaćmiła jakaś pomroczność.Kompletnie nie pomyślałam , że taka ilość farby nie wystarczy aby pomalować całe pomieszczenie a gabaryty ma dość spore - 16 m 2 .
Pomalowałam jedną ścianę i zobaczyłam dno puszki...Następnego dnia znów czekała mnie wizyta w moim zaprzyjaźnionym sklepie.Tym razem wybór padł na Dulux z tym , że większa pojemność i troszkę inny gatunek akrylu.Wybrałam Dulux Kitchen & Bathroom - słoneczny jęczmień.
Opisuję to tak szczegółowo bo być może trafi do mnie jakiś amator malowania paneli MDF i przy okazji rozwieję jego wątpliwości.
Właśnie dlatego miałam obiekcję co do farby.Gdybym miała normalne ściany pewnie od razu wpadłabym na pomysł o zakupie tej drugiej.Niestety cała moja kuchnia ( pracownia ) obudowana jest wcześniej wspomnianymi panelami.Z pewną dozą nieśmiałości zabrałam się do pracy lecz okazało się iż moje obiekcje są nieuzasadnione. Farba bardzo ładnie pokrywała powierzchnię paneli.Było z malowaniem trochę zabawy : szczeliny musiałam malować pędzlem a resztę na zmianę wałkiem.Po skończonej pracy późną nocą obejrzałam efekty i stwierdziłam : jakoś poszło  :)
W przerwach pomiędzy suszeniem się wcześniejszej warstwy ozdobiłam też kilka koszyków które stały sobie na szafkach z zawartością bukietów zdrowo przywiędłych i zbierały kurz.
Z bukietami wreszcie się pożegnałam a koszyki lekko pomalowałam farbą , której aktualnie używałam.Teraz o wiele bardziej pasują do wystroju.
Zdjęcia poniżej prezentują kolor poprzednich ścian.
Kiedyś tam były oryginalnie w kolorze buk .
Po jakimś czasie dwie ściany pomalowałam Dulux'em - w kolorze gorzkiej czekolady.
Kilka dni temu na wcześniej wspomniany - słoneczny jęczmień.
Niebieskie zasłony zastąpiłam jaśniutkimi w kolorze ecru .
Stwierdziłam , że ściany są troszkę puste więc zakupiłam podwójne plecione serduszka 
w Pepco.
Resztę ozdóbek  w postaci wianków i serca z nutami zrobiłam własnoręcznie.
Znalazłam też stary obraz w owalnej ramie.
Środek usunęłam a był to czarny aksamit z wyhaftowanymi różami ...
Zastąpiłam go kawałkiem dykty pomalowanym na jasny ecru 
ozdobionym moimi ulubionymi różami i mottem :
Mój dom jest moją twierdzą :)
Jeśli dobrnęliście do tego miejsca - zapraszam do galerii.

Pozdrawiam serdecznie , Basia.

Before


Znalazłam dość archaiczne zdjęcia kuchni 
z czasów gdy planowałam zamianę mieszkania




After



Moje "odrapańce " zdecydowanie lepiej prezentują się na tle
 takich jasnych ścian.


Dokładnie tak :)


Styropianowa obręcz : biały woal , wstążeczki i pióra.



Serduszka z Pepco.


Wianuszek z sianka , piór i rafii.


Nuty , kokarda i drewniane serce.






Kolejne motto które wypadałoby wziąć sobie do serca...


Koszyk zastąpił wcześniejszy metalowy pojemnik na owoce.







środa, 27 listopada 2013

Walizka pełna jesiennych kwiatów - Decoupage

J e s i e ń

Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami? 



Ostatnio niestety coraz bardziej wieje chłodem.
Zima zbliża się dużymi  krokami.
Listopad postrącał wiatrem liście z drzew.
Aż chciałoby się zatrzymać na dłużej kolory babiego lata.

Dlatego też moja kolejna walizka pełna jest soczystej zieleni ,
przytłumionych żółci , ognistych czerwieni i jasnych błękitów.

Stała sobie z boku dość długo i wreszcie za sprawą jednej serwetki 
z bukietem kolorowych kwiatów dosłownie w jeden wieczór 
zmieniła swoje oblicze.
Za jej pomocą można będzie choć w ten sposób 
przypomnieć sobie kolory minonych miesięcy.

Miłego wieczoru życzę , Basia.
















poniedziałek, 25 listopada 2013

Podkładki , skrzyneczka i dzbanek - słodkie muffinki :) - Decoupage


Ponieważ na dworze zrobiło się buro i szaro a aura nie zachęca do spacerów człowiek najchętniej zaszyłby się w fotelu pod ciepłym i miękkim kocykiem z kubkiem gorącego kakao.
Do kakao dla osłody życia najlepiej pasują słodkie muffinki...
Kubek czasem trzeba odstawić na bok , najlepiej na podkładkę :) 

Miałam w domu troszkę zdekompletowane nieduże podkładki.
Niestety jest ich pięć .

Leżały dość długo i wreszcie wymyśliłam jak można by je ozdobić.

Wykorzystałam w tym celu serwetki w groszki a z serwetek z muffinkami 
słodkości :)

Nad mufinkami dodałam napisy z w/w serwetek , ale pod muffinkami 
zostało takie puste miejsce.
Domalowałam pisakiem do reliefów " koronkowe " serwetki .
A w rogach małe zawijaski.
Brzegi leciutko pocieniowałam w szarościach.

Po ozdobieniu mój wzrok padł na drewniany - sama nie wiem 
jak go nazwać :  skrzyneczka , pudełeczko , tacka ?
Też leżała jakiś czas i nie bardzo wiedziałam jakie miałoby być jej przeznaczenie .
Wymyśliłam , że będzie to pojemniczek do przechowywania 
podstawek.
Ozdobiłam  do kompletu.
Powtórzyłam wszystkie motywy jak  na podkładkach.

Skończyłam ozdabianie i jeszcze mi czegoś brakowało ...
więc wygmerałam z mojego składzika stary , powiedzmy : porcelanowy dzbanek.

I on dołączył do zestawu muffinkowego.

Teraz już można podgrzewać kakao i delektować się tym pysznym napojem :)

a i nie mozna zapomnieć o słodkościach .

Jesień będzie wtedy bardziej znośna.

Życzę miłego wieczoru :)
Pozdrawiam serdecznie , Basia.
















.

Wszystkie zdjęcia prac są mojego autorstwa.Możesz je udostpniać bez mojej zgody. Pamiętaj jednak, żeby podać ich źróło :) Chcesz wzorować się na moim projekcie - zostaw przy swojej pracy link do tego bloga.Pozdrawiam :)

.

.
.