Witajcie :)
Jak wspomniałam wcześniej czarne pudełko z kocurem zapoczątkowało kocią serię.
Na następne pudełko wybrałam tego szarego tygryska.
Przeglądając internet o tematyce kociej natknęłam się przypadkiem na to piękne zdjęcie.Nie mogłam się oprzeć temu hipnotyzującemu spojrzeniu .Kotek jest prześliczny.Zwykły dachowiec a ile w nim czaru i uroku.Wiele osób które mnie zna osobiście wie , że na punkcie kotów mam lekkiego bzika :)
Pomogłam już wielu kociakom.Jak tak sobie pomyślę to przez mój dom przewinęło się ok.40 kotów.
Znajdowane w piwnicach lub warsztatach a także zgarniane prosto z ulicy znajdowały u mnie dom tymczasowy (Mamusia jest z nami do dziś :) ) A odkarmione i odchowane wędrowały dalej w świat. Czasem nowi opiekunowie byli szukani przeze mnie bądź Natalkę. Pozostaną w mojej i domowników pamięci w ciepłych wspomnieniach i na fotografiach.
I tym własnie kocim pręgowanym buraskom dedykuję to pudełko.
Zapraszam do galerii.
Pozdrawiam serdecznie w tym troszkę deszczowym dniu , Basia.


























































