Follow me :)

wtorek, 14 października 2014

Herbaciarka na Rycerskiej ...Gościu znużony, gościu znudzony,jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,zajrzyj tu do nas koniecznie ... ;)

Witajcie :) 
Przy rynku w moim ulubionym mieście mieści się malutka, urocza i niezwykle klimatyczna Herbaciarnia Rycerska 3. Aura i wystrój już od progu przypominają dobrą domową herbatkę jak u ciotki. Stary kredens ... ;), poduszki, grube obrusy, ciemne drewno i oczywiście zapach herbaty. Od początku odczuwa się klimat niszowego lokalu. Ktoś nalewa sobie najlepszej zielonej herbaty z czajnika, ktoś pyka z wolna shi-shę, a obok ktoś inny przyrządza gonfu, czyli prezentuje tradycyjny chiński sposób podawania herbaty z użyciem specjalnego drewnianego stoliczka i małych filiżanek.

I mili gospodarze: Justyna Kwiatkowska i Maciej Kalisz. Wielbiciele herbat i kotów. - Wcześniej w Bytomiu istniała herbaciarnia Fanaberia i cieszyła się popularnością. Pracowałem tam. Kiedy właściciele postanowili przenieść się do Katowic, ja postanowiłem, że otworzę herbaciarnię w Bytomiu. Bo to miejsce, razem z moją narzeczoną kochamy najbardziej - opowiada. Czym nas poczęstują ? Mamy do wyboru 60 rodzajów herbat. Poza standardowymi, także napoje typu yerba-mate czy herbata z grzybem kombucha. Są też fajki wodne, kawa, czekolada robiona przez nich i przez nich pieczone ciasto marchewkowe. Alkoholu, poza winem - brak. 

- Myślę, że udało nam się wytworzyć tu dobry klimat. Przyciszona muzyka, pewnego rodzaju intymność, to wszystko podoba się klientom - mówią.
 * źródło - internet 

 Zgadzam się z tym w 100 % Justynka i Maciek to przesympatyczna para pasjonatów herbaty :)
Mieliśmy sposobność poznać się trochę bliżej przy okazji serii Pchlich Targów na ul.Rycerskiej latem.
Szykując się na jeden z nich i jak się okazało ostatni w sezonie postanowiłam ozdobić coś specjalnie dla nich.
Co ja mogłam wybrać ? Oczywiście herbaciarkę :)
Podczas moich wizyt w Herbacie zauważyłam , że ozdobnym motywem przewodnim na ścianach są kwiaty strelicji.Dlatego też na mojej pracy wykorzystałam właśnie te rośliny.
Herbaciarkę ubrałam w zielenie , turkusy i błękity.Dodałam szyld z nad wejścia i mały czajniczek.Całość wylakierowałam na wysoki połysk.
Sądząc po reakcji herbaciarka wywołała zaskoczenie , ale też dużą radość.Cel został osiągnięty - uwielbiam sprawiać ludziom przyjemność.Zwłaszcza tak miłym :)

Dni już coraz chłodniejsze więc idealne na spędzenie przy filiżance rozgrzewającej herbatki.
Jeśli będziecie w okolicy bytomskiego Rynku gorąco Wam polecam to miejsce :)


Pozdrawiam serdecznie w tym deszczowym , jesiennym dniu - Basia.














Tytuł powinien brzmieć : "W mojej magicznej herbaciarni  " ... :)








.

Wszystkie zdjęcia prac są mojego autorstwa.Możesz je udostpniać bez mojej zgody. Pamiętaj jednak, żeby podać ich źróło :) Chcesz wzorować się na moim projekcie - zostaw przy swojej pracy link do tego bloga.Pozdrawiam :)

.

.
.