Follow me :)

czwartek, 31 stycznia 2013

Karafka - Printroom - Decoupage

Szklana karafka stała sobie i stała... :)
Ozdobiłam ją wcześniej papierem ryżowym i jesiennymi owocami ,
ale nieszczególnie mi się podobała.
Wzór owoców nie odznaczał się wyraźnie
ani wieczorem ani rano.

W dzień wyglądała jakoś dziwnie.
Światło tak przenikało przez nią , 
że kompletnie nie było widać wzoru.
Powędrowała pod kran.
Padło wreszcie na to , że będzie ozdobiona
techniką printroom.

Wybrałam odpowiedni wzór 
i domalowałam tło.
Wstępnie małym pędzelkiem a potem trochę
większym.
Nawet szybko pokryłam ją farbą.
Kiedy farba wyschła polakierowałam 
ją kilkakrotnie tym razem nie lakierem 
lecz 

Efekt jest bardzo fajny - błyszczący.
Szyjkę oplotłam białą rafią i atłasową
wstążeczką.

I gotowe :)
Pozdrawiam serdecznie ,
Basia.














niedziela, 27 stycznia 2013

Szkatułka na biżuterię - biel , róże , starofrancuskie napisy - Decoupage

Mój dobry znajomy poprosił mnie ostatnio 
o ozdobienie szkatułki na biżuterię.
Post powinien mieć tytuł :Szkatułka dla Rzeczka ;)
Zażyczył sobie aby była koloru białego 
z różowymi kwiatami i francuskimi napisami.
Szkatułka ma być prezentem dla jego mamy 
z okazji urodzin.

Na szczęście miałam odpowiednią szkatułkę,
która od dłuższego czasu stała sobie 
i czekała na ozdobienie...:)

Przed zdobieniem wyglądała tak :



Pomalowałam ją białym akrylem..
Wybrałam odpowiednie napisy a kwiaty 
to oczywiście moje ulubione róże.
Napisy i róże przeniosłam za pomocą transferu.



Polakierowałam werniksem szklącym 
( wspomniałam o nim w innym poście )
Dodałam reliefy , atłasową i szyfonową wstążeczkę.





Tył 


Bok 


i Przód szkatułki 



 Tak szkatułka prezentuje się w pełnej krasie.
Mam taką cichą nadzieję , że obdarowana 
osoba będzie zadowolona z prezentu.

Pozdrawiam serdecznie , Basia.


Stare żelazko na węgiel - Podróż do Francji - Decoupage


Zdobyłam kolejne żelazko.
Stare , żeliwne i trochę zaniedbane.
Postanowiłam nadać mu trochę szyku i elegancji.
Dość długo stało sobie u mnie w składziku 
czekając na wenę twórczą.

Wreszcie nadeszła...:)






Żelazko ozdobiłam "wydzierankami "
ze starej francuskiej książki .
Z serwetki z motywem francuskim 
wybrałam niektóre elementy :
kompas , wieżę  Eiffla , walizkę 
i kilka innych.





Wieczko pokrył kobierzec herbacianych róż.
Uchwyt zostawiłam naturalny.
Dodałam cienie ,
polakierowałam wieloma warstwami
lakieru bezbarwnego z połyskiem.



I tak oto stare żelazko na węgiel
zyskało nową szatę :)




 Może teraz być niebanalną ozdobą mieszkania 
a także schowkiem na drobiazgi 
gdyż środek jest pusty.



Dziękuję za odwiedziny w moim małym świecie :)
Pozdrawiam  , Basia .



piątek, 25 stycznia 2013

Pierwsze wyróżnienie :)


Jakaż była moja radość i szok. Dzisiaj otrzymałam pierwsze wyróżnienie.
Dziękuję ślicznie Kasi ,
autorce bloga z przepięknymi pracami  Cudawianki ,
za nominację do Liebster Blog Award.
    Dosłownie poczułam się jakbym dostała Oskara :)

Zasady zabawy są proste

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.

Pytania - niektóre dość trudne , jakoś sobie z nimi poradziłam :)
Oto one :

1. Nie wyobrażam sobie życia bez...Natalki
2. Poranek czy wieczór? Zdecydowanie wieczór.
3. Co mobilizuje mnie do rannego wstawania...Nie ma takiej rzeczy : :)
4. Moją pasją jest...Egipt i decoupage...
5. Ulubiony zapach...Hugo Boss Intense - głęboki, ciepły, słodkawy korzenno-kwiatowy aromat.
6. Mogłabym mieszkać w ...Paryżu
7. Idealne wakacje: spacer plażą czy wędrówka w górach? Spacer plażą.
8. Ukochana książka? Zakazana żona Autor: Verena Wermuth
9. Co byś zabrała na bezludną wyspę? Lampę Alladyna  z Dżinem ;)
10. Romantyczna komedia czy krwawy horror? Uwielbiam komedie romantyczne.
11. Która postać jest ci bliższa Refleksyjny Puchatek czy Rozbrykany Tygrys? Zależy od nastroju i towarzystwa ;)

czwartek, 24 stycznia 2013

Zegar francuskie klimaty - Retro - Decoupage


"Są takie chwile w życiu każdego człowieka, od których nawet pamięć ucieka.
 Lecz są też chwile, dla których trwania, warto poświęcić wieki czekania..."



Moja dobra znajoma 
poprosiła mnie o ozdobienie starego zegara
w podobnym klimacie jak kosmetyczka , 
którą dla niej ozdabiałam.
Niestety znów zapomniałam o fotce 
jak wyglądał wcześniej ,
będziecie musiały sobie go wyobrazić :)
Miał kolor zielony z imitacją kropli wody.
Namalowane białe cyfry i czarne wskazówki.
Chociaż jednak zachowało się
 zdjęcie tyłu zegara - mniej więcej można się
domyślić jak wyglądał.


 Joanna 
poprosiła o ozdobienie zegara w takim samym stylu
jak kosmetyczkę ( jest opisana w innym poście )

Myślę sobie: fantastycznie !
To jest to co lubię robić najbardziej.
Gąbeczka poszła w ruch... ;)
Z początku chciałam zegar ozdabiać od spodu, 
ale niestety oryginalnej farby nie sposób było się pozbyć , 
więc postanowiłam ozdobić go jak zwykle czyli wierzch.

Pomalowałam zegar na wstępie primerem 
a następnie białą farbą akrylową .
Przetransferowałam napisy i grafiki.
Na życzenie Asi dodałam też lawendę.



Zabrałam się do lakierowania .
Początkowo użyłam lakieru matowego.
Zakupiłam ostatnio werniks szklący i z lekką obawą 
zabrałam się do nakładania.
Spisywał się bardzo dobrze gdy kładłam cienką warstwę...
Chciałam sobie trochę przyspieszyć pracę
 i nałożyłam dość grubą warstwę.
To był mój błąd...
Nie jestem osobą która łatwo się poddaje...
więc pomyślałam : naprawie to !




Zrobiłam sobie na szybko
trochę rozwodnionej szarej farby.
Zaopatrzyłam się w starą szczoteczkę do zębów
i dorobiłam tarczy drobniutkie kropeczki.
Z transferu z napisem starłam szarą farbę.
Wcześniej gdy były na nim kropeczki
 nie było go zbytnio widać.
Domalowałam wokół niego imitację 
starej ściany z której odpada tynk...
Myślę , że wyszło całkiem ciekawie.





Skonsultowałam się w między czasie z Joanną.
Musiałam ją uprzedzić
o dość istotnych zmianach w projekcie.
W końcu zegar miał być biały...
Z lekką nutką niepokoju oczekiwałam na e-maila.
Jak się później okazało zupełnie niepotrzebnie :)




Asi bardzo przypadły do gustu te zmiany , 
więc mogłam dokończyć lakierowanie.
Obawiałam się wcześniej , że będę musiała 
zmywać cała pracę co pewnie nie byłoby zbyt proste.


Gdy zamalowałam na początku tarczę
zniknęły również cyfry...
wybrałam odpowiedni wzór
i  zakupiłam przez internet.
Wskazówki też zmieniły  kolor
- pomalowałam je delikatnie
srebrną pozłotą a czerwony sekundnik
 czarnym pisakiem do reliefów.
I tak oto stary zielony zegar zyskał nowy blask :)




Mam nadzieję , że Wam też przypadnie do gustu :)
Mój pierwszy zegar ozdobiony techniką decoupage.
Coś mi się zdaje , że będą następne.

Pozdrawiam , Basia.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Werniks szklący Maimeri - Idea Medium

Hej dziewczyny !
własnie zakpiłam to cudo :)
Tyle o nim czytałam , 
miałam wiele obiekcji ale wreszcie 
się skusiłam.
Z opisu producenta można wyczytać:

Sampoziomujący się, zabezpieczający werniks końcowy na bazie wody. Idealny do mozaik i wycinanek. Tworzy cienką błonkę odporną na czynniki atmosferyczne i mechaniczne. Nakłada się pędzlem na ozdobioną powierzchnię. Po całkowitym wyschnięciu tworzy idealnie gładką i przezroczystą powierzchnię, dodając dekorowanemu przedmiotowi blasku i świetlistości.Kilka warstw tworzy imitację tafli szklanej.


Testuję go obecnie na kilku moich pracach 
i  faktycznie spisuje się bardzo fajnie.
Gdybyście miały dylematy 
- gorąco polecam:) 





piątek, 18 stycznia 2013

Wiersz znaleziony w sieci ...

Tworzę i tworzę więc nie mam czasu zbytnio tu pisać ...Niebawem dodam fotki, a na razie zostawiam Wam ten piękny wiersz znaleziony w sieci.. Pozdrawiam Basia  :)


Archangel_Marco

***
Aniele Gab­rielu, pa­nie i wład­co snów!
W krainie czynów, w kra­ju wszel­kich mów..

Poz­bieraj ok­ruchy zwier­ciadła nadziei
Sklej i złącz zno­wu, to, co da się skleić

Nie­chaj księżyc nam po­wie
Jak nam przyszłość się zo­wie
Jak ob­raz ma­luje się te­raz przed na­mi
Czy w krainie upiorów zos­ta­liśmy sa­mi...?

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Żelazko elektryczne , " barokowe " - złocenia i róże - Decoupage


Dość dawno temu zdobyłam 
stare elektryczne żelazko.
Było  znacznie  " nadgryzione zębem czasu " :)
Ta rdza to było niezłe wyzwanie.
Na szczęście są odpowiednie środki chemiczne , 
które sobie radzą z takimi mocno zardzewiałymi przedmiotami.
Rączka też była bardzo zniszczona.
Musiałam ją odbudować za pomocą szpachli.


Przed zdobieniem  :


Wstępnie miało być w kolorach bieli i błękitów , 
ale jednak zmieniłam zdanie.
Leżało dość długo w mojej "pracowni "
musiało nabrać mocy urzędowej ... ;)
Wena nadeszła wczoraj 
i w ciągu jednego wieczoru 
zostało ozdobione.



Do ozdobienia "stopy" wybrałam fragment serwetki
i róże.
Rączka została pocieniowana i uzupełniona 
o motyw tych samych róż.
Niektóre elementy pomalowałam pozłotem.
Dodałam kuleczki z brokatu  i złote reliefy.
Całość zabezpieczyłam oczywiście 
lakierem bezbarwnym z połyskiem.







Chyba lepiej się teraz prezentuje niż na pierwszych zdjęciach;)
Oceńcie sami.
Pozdrawiam Basia.



.

Wszystkie zdjęcia prac są mojego autorstwa.Możesz je udostpniać bez mojej zgody. Pamiętaj jednak, żeby podać ich źróło :) Chcesz wzorować się na moim projekcie - zostaw przy swojej pracy link do tego bloga.Pozdrawiam :)

.

.
.